Październik, 2008
Kolejna rewelacyjna animacja, 190 sekund:
Moja interpretacja? Film bardziej jednoznaczny w porównaniu do More, nie porusza jakichś niezwykle ważnych sensów egzystencji, ale chyba najmilsze co może spotkać człowieka – miłość. Ograniczę się tylko do napisania jednego zdania. Każdy marzy o miłości, takiej filmowej, nieziemsko idealnej.
Film, który poruszył mnie dogłębnie, poświęć 400 sekund, obejrzyj w skupieniu i później zastanów się nad sensem tego filmu, życia:
Interpretacji filmu może być wiele, wszystko zależy od Twojego podejścia do życia. Dla mnie opowiada on o marzeniach szarych ludzi, obłudnym świecie wypełnionym sztucznym szczęściem dorosłych. Wielkiej chęci spełnienia wewnętrznego marzenia-pokolorowania szarości dnia. Gdy udaje się spełnić marzenie o którym śniło się od małego, przeżywamy chwilową euforię, fascynację własną osobą (bo jak może być inaczej jeśli włożyliśmy w coś część siebie). Pojawiają się pieniądze, egoizm, sława i przysłaniają to co osiągnęliśmy… Nie widzimy już tych samych pozytywów co kiedyś, coś w środku się wypala.
Zdajemy sobie sprawę, że tylko dzieci potrafią szczerze okazywać to co czują: radość, chęć bezinteresownego życia, chęć zdobywania gór i przestworzy, wszystko bez chęci zysku i wykorzystania innych.
W życiu mogą cię spotkać dwa rodzaje nieszczęścia. Kiedy twoje największe marzenie się nie spełni. Albo kiedy się spełni.
Od kilku dni blog (a także strona CMSu oraz portfolio) funkcjonują pod nowym adresem michael13.pl i myślę, że tak pozostanie do końca.
Z tej okazji blog doczekał się kompletnie nowej skórki stworzonej przeze mnie:)
Blog MiChaeL_13
Oparty na WordPress
