Blog MiChaeL_13

Archiwum: Grudzień, 2008

Kategoria: (Matura)    Data: 6 gru 2008

Próbna matura 2008Pierwsze boje mam za sobą. Teoretycznie to moja pierwsza taka “prawdziwa” matura w życiu. Niczym nie odbiega od egzaminu gimnazjalnego, może trochę bardziej “poważna” bo trzeba z dowodem przyjść:P

Na pierwszy ogień poszedł polski. Wrażenia po wyjściu z sali bardzo pozytywne (kolejny raz dali “Lalkę” i to na dodatek charakterystyka Izabeli, teoretycznie banalka…). Test hmm nie był banalny, ale jak się potem okazało poszedł całkiem dobrze:)

Drugi dzień angielski i już wrażenia po egzaminie nie były takie piękne… Lektor wydawał się za szybki i niezrozumiały, “czytanki” trudne ale za to wypracowania proste. Jak się później okazało to nie było tak źle jak to wyglądało:) Angielski poszedł bardzo bardzo dobrze:P ponad oczekiwania:)

Trzeci dzień to przedmiot wybrany, u mnie fizyka. Po przebrnięciu przez 50% testu zacząłem się zastanawiać czemu tak dobrze idzie:P ale gdy zobaczyłem zadania z kosmonautyki znikła myśl “jestem geniuszem”:P Podsumowując to co zdążyłem powtórzyć zrobiłem poprawnie, a niepowtórzony materiał i braki pięknie wyszły na wierzch:P Kontynuujemy naukę, do maja jeszcze “sporo” czasu.

Dodatkowo wybrałem sobie matematykę w rozszerzeniu, tego egzaminu szkoła mi nie zapewniła. Po opublikowaniu matur na stronie operonu, w domowym zaciszu rozwiązałem test i zabawiłem się w sprawdzającego. Nie jest źle, gdyby nie błędziki (a tu minusik, a tam cyferka) było by super:P

Reasumując bez żadnego problemu zdałem wszystko:P Poziom przygotowań do matury oceniam na poziomie 30% moich możliwości. Wyniki tej próbnej nie są jakoś dla mnie ważne, spodziewałem się takich. Zaskoczony jestem, że najlepiej poszło mi z angielskiego. Zobaczymy po próbnej maturze z CKE. Bo jak to gdzieś przeczytałem: próbna matura operonu-poziom podstawówki, próbna CKE-poziom gimnazjum, normalna matura-poziom liceum. Pożyjemy zobaczymy:)