Styczeń, 2009

Matura coraz bliżej, czas wziąć się ostro do pracy. Dzisiejsza notka będzie poświęcona tworzeniu bibliografii maturalnej z języka polskiego. Co czasem okazuje się to trudniejsze od napisania całej pracy;) Zakładam, że o tej porze wszyscy wybrali temat, posiadają obszerną wizję pracy tylko pozostało im się uporać z bibliografią. A więc do pracy.
Na pierwszy ogień polecam artykuł Jak pisać bibliografię. Sposób tworzenia bibliografii jest już od dawien dawna przyjęty. Jednak każdy nauczyciel ma swoją wizję więc polecam najpierw zapoznać się z preferencjami panującymi w danej szkole.
Kolejnym krokiem jest udanie się do realnej biblioteki i współpraca z miłymi bibliotekarkami, które czasami więcej pomogą od polonisty;) Dla tych co nie ruszają się sprzed komputera polecam wybrać się do virtualnej biblioteki: Polska Biblioteka Internetowa. (Tak szczerze to sam się zdziwiłem potencjałem tej strony, więc osobiście bardzo polecam to miejsce:))
Na koniec ułatwiające pracę strony:
-świetny spis z dokładnymi opisami każdej książki (zawiera także numery ISBN): nukat.edu.pl,
-wyszukiwarkę książek po ISBN: wyszukiwarka Wikipedii. Przepisujesz ISBN książki i masz na tacy: autora, wydawnictwo i rok wydania:)
-wzory bibliografii innych maturzystów: zapytanie w google,
p>
Kolejną próbną matura mogę uznać za przeszłość. Obyło się bez niespodzianek, przebiegła podobnie jak ta listopadowa. Było mniej stresu niż poprzednio (jeśli w ogóle można było mówić o stresie przedmaturalnym). Ogólne wrażenie: arkusze/zadania CKE bardziej dopracowana niż te z Operonu. Heh i już były plomby na arkuszach, nareszcie przydał się do czegoś wymagany dowód tożsamości;)
Jak zwykle język ojczysty pierwszego dnia. Po od plombowaniu pierwsza czynność to sprawdzić tematy wypracowań. Pierwszy to analiza wierszy… (z góry skreślony przeze mnie;p), a drugi: fabryki, huty w Ludziach bezdomnych w oczach Żeromskiego. Temat, hmm… na pierwszy rzut oka niezachęcający, ale cóż tylko on został, ale jak się okazało dołączony fragment był baardzo bogaty w wartościowe rzeczy. Według mnie osoba z zerowym pojęciem lektury mogła sobie poradzić. Fakt, że znałem tę lekturę, pozwolił mi napisać według mnie cudowne wypracowanie;D Czytanie ze zrozumieniem: tekst bardzo przyjemny (o sportowcach dochodzących do sławy), pytania jak zwykle “wymyślne“;) Większych trudności nie było:) Wynik o 10% lepszy od poprzedniego, a jak co poniektórzy twierdzili ta matura była trudniejsza od poprzedniej, to wynik mnie zadowala-są postępy;p
Język angielski IMO banalka! Słuchanie było proste: lektor bardzo wyraźny, treść bardzo zrozumiała. Nie to co u Operonu, tam to większość było strzałami a tutaj przyjemne zaznaczanie odpowiedzi:) Notatka prościutka, dłuższe wypracowanie teoretycznie trudniejsze-list formalny. Na lekcjach setki razy wałkowany list prywatny (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi;d) a tu na próbnej formalny:P Wynik wręcz mnie powalił, ale nie osiadam na laurach 100% w zasięgu ręki;)
Kolejna fizyka, tym razem podchodziłem do niej z większym bagażem wiedzy:) Już mnie kosmos nie zaskoczy. Według mnie zadania były łatwiejsze niż poprzednio (nauczyciel twierdzi inaczej). Wynik lepszy o 10% od poprzedniego, kolejna motywacja do jeszcze większej mobilizacji naukowej bo wiem, że spokojnie mogę więcej:)
Blog MiChaeL_13
Oparty na WordPress
